Czytanie umów kredytowych

Przed podpisaniem umowy kredytowej należy ją dokładnie przeczytać, by wyłapać wszelkie niekorzystne zapisy. Bank prawdopodobnie nie zgodzi się na ich zmianę, ale w każdej chwili możemy zrezygnować z podpisania takiej umowy i poszukać korzystniejszej dla nas w innym, konkurencyjnym banku, których u na nie brakuje.

Umowy kredytowe zwykle podpisujemy w pośpiechu, praktycznie bez czytania, nie mówiąc już o szczegółowym wgłębieniu się w warunki zawarte w umowie podpisywanej pomiędzy nami a bankiem. Nic dziwnego że tak się dzieje ponieważ komu by się chciało czytać i analizować kilkanaście stron zapisanych zawiłym i trudnym do zrozumienia dla przeciętnego kredytobiorcy językiem prawniczym? Mimo tych trudności radziłbym jednak na przeczytanie tych kilkunastu stron i w razie niejasności o poproszenie przedstawiciela banku o wyjaśnienie zagadnienia którego nie rozumiemy. Nie czytając umowy i podpisując ją akceptujemy wszystkie zawarte w niej zasady kredytowania mimo iż mogą one nam nie odpowiadać. Po podpisaniu umowy mamy w prawdzie jeszcze jakieś 14 dni na odstąpienie od niej ale po tym czasie już nie będziemy mieli nic do powiedzenia i dlatego bardzo ważne jest aby czytać ze zrozumieniem takie umowy. Ofiarą kruczków prawnych w umowach często padają ludzie starsi którzy naiwnie wierzą w uczciwość banków i bez czytania podpisują umowę, która może się dla nich okazać bardzo niekorzystna

Podstawowym parametrem kredytu jest jego oprocentowanie. Od jego wysokości zależy to, jakie wysokie raty będziemy płacić i ile bank na nas zarobi. Zasady ustalania oprocentowania zapisane są oczywiście w umowach kredytowych. Klient podpisujący umowę zna oprocentowanie kredytu; sęk w tym, że nie zawsze wie, jakie będzie ono w przyszłości. Banki ustalają to dwojako – albo na podstawie WIBOR albo decyzją własnego zarządu

Według WIBOR:

Bank dolicza do WIBOR swoją marżę – jak sprzedawca w sklepie. Jesteśmy wówczas pewni, że gdy zmieni się WIBOR, zmieni się także nasze oprocentowanie. Każdy ma oczywiście nadzieję, że będzie to zmiana w dół, ale w rzeczywistości zmiany mogą zachodzić w obie strony – tyle że bank nie ma tu nic do gadania. WIBOR zmienia się codziennie, jednak oprocentowanie kredytu nie jest aktualizowane przez bank tak często. Jedne banki robią to raz w miesiącu, inne co kwartał, co pół roku lub nawet co rok. Informacja o zmianie oprocentowania związanego ze zmianą WIBOR musi być zawarta w umowie jeżeli bank właśnie tak nalicza swoje oprocentowanie.

KONTAKT Z EKSPERTEM

Warto też zwracać uwagę na gwiazdki i pismo drobnym druczkiem, gdyż to właśnie tam są zawarte najważniejsze informacje. Między innymi rzeczywista roczna stopa oprocentowania naszego kredytu. W każdej umowie sporo miejsca zajmuje wykaz obowiązków kredytobiorcy. Bank wymaga, by informować go o każdym zdarzeniu, które ma wpływ na naszą sytuację majątkową. Jeśli nie poinformujemy o nich banku, ten ma prawo wypowiedzieć nam umowę kredytową, co może skończyć się natychmiastową spłatą zobowiązania. W rzeczywistości jednak, jeśli spłacamy raty kredytu w terminie bank nie posunie się aż tak daleko.

Na co trzeba zwrócić szczególną uwagę?

Coraz więcej banków zamieszcza ważne postanowienia dotyczące warunków kredytowania w regulaminie a nie w umowie. Różnica polega na tym że klient podpisując umowę, którą nawet czyta, a nie mając wglądu do regulaminu banku może podpisać się pod warunkami które nie są dla niego do zaakceptowania. Klient, który podpisuje umowę kredytową, oświadcza tym samym, że z regulaminem się zapoznał i akceptuje jego postanowienia. Warto byłoby zapoznać się z regulaminem banku, niestety jest to bardzo trudne ponieważ jest on często o wiele obszerniejszy niż umowa kredytowa. Możemy jednak dopytać się przedstawiciela banku o ważniejsze informację i tym samym dostać odpowiedzi na nurtujące nas pytania.

Dodatkowym niebezpieczeństwem jest też możliwość zmiany regulaminu przez bank (o czym nie musi informować kredytobiorcy). Kredytobiorca ma wówczas dwa wyjścia i niestety obie te propozycje nie są zbyt korzystne. Pierwsza z nich to oczywiście akceptacja zmian i dalsza spłata kredytu na nowych (lepszych lub gorszych) warunkach. Drugim rozwiązaniem jest wypowiedzenie umowy. Należy jednak pamiętać że po okresie wypowiedzenia który trwa 30 dni, należy banku zwrócić wszystkie pożyczone pieniądze

Pokaż Komentarze

Brak odpowiedzi

    Zostaw komentarz